"MoveTwo”, czyli drugi ruch bardzo udany

W chwili, gdy piszę te słowa, nie ma szans na zakupienie płyty CD z muzyką do filmu „Eyes On The Skies” — cały nakład został błyskawicznie wyprzedany! Można więc rzec, iż płyta stała się bestsellerem. Mam nadzieję, że nie trzeba bedzie długo czekać na nowe tłoczenia CD.

Niestety, w odróżnieniu od płyt z filmem (DVD i BlueRay), które są sprzedawane w atrakcyjnej cenie 3 euro, płyta z muzyką zespołu MoveTwo sprzedawana jest po normalnych (dla tego typu wydawnictwa) cenach. Co więcej, osoby, które zadowolą się samym filmem, nie bedą mogły w pełni nacieszyć uszu kompozycjami zespołu z tej prostej przyczyny, że film jest, delikatnie mówiąc, przegadany, a muzyka słyszalna tylko w tle. Zaciekawionym samą muzyką polecam do posłuchania fragmenty utworów na stronie zespołu http://www.movetwo.de. Tytułowy utwór „Eyes On The Skies” jest tam dostępny w całości!

O ile w filmie muzyka świetnie wpasowuje się w tło i absolutnie nie przeszkadza, świetnie podkreślając słyszaną treść i oglądane obrazy, to funkcjonując samodzielnie, w oderwaniu od filmu, nabiera dodatkowych walorów, i to nie tylko za sprawą wyraźniejszego brzmienia i lepszej dynamiki. Po prostu dobrze się jej słucha i dobrze działa na wyobraźnię.

Utwory MoveTwo są bardzo zróżnicowane. Pomimo że wszystkie nagrano za pomocą elektronicznego instrumentarium, w Temacie Galileusza słyszymy dźwięki z epoki, czyli klawesyn i flet, a wcześniej wiolonczelę. Whirling Around the Core, Whispers From Outer Space czy Wide Orbit brzmią jak typowa muzyka filmowa w symfonicznej aranżacji (tego typu utworów jest tu najwięcej), zaś kończące płytę Final Symphony i Endless Rotation dodatkowo wręcz emanują nieskończoną przestrzenią Kosmosu. Z kolei Light Years i Ambient Paradise to typowa rytmiczna muzyka elektroniczna. Bardzo sympatyczny utwór Mirrors nieodparcie kojarzy mi się z muzyką do filmów o morzach czy oceanach. Wszystkich utworów jest 17 i łącznie trwają nieco ponad 63 min.

Jak napisałem wcześniej, w filmie muzyka świetnie sprawdza się jako tło, ale ja odczuwam spory niedosyt. Co tu ukrywać — po prostu brakuje mi takiej funkcji, która pozwoliłaby wyłączyć rozgadanego lektora i cieszyć uszy samą muzyką, a oczy obrazem. Może kiedyś coś takiego będzie na płytach standardem?

Rozpisałem się trochę o samej muzyce, czas na przedstawienie wykonawców ukrywajacych się pod nazwą MoveTwo. Jest to para Niemców: Axel Kornmesser i Markus Löffler. Chociaż razem pracowali nad różnymi projektami od roku 1997, jako MoveTwo występują od 2004 r. Axel śpiewa i pisze piosenki, a Markus jest muzykiem multiinstrumentalistą. Jako duet kompozytorski specjalizują się w tworzeniu muzyki i efektów dźwiekowych głównie do filmów popularnonaukowych o tematyce technicznej i przyrodniczej. Kilka lat temu mogliśmy usłyszeć ich muzykę w filmie „Hubble — 15 years on Discovery”. Są oni również autorami dźwięków towarzyszących wydawnictwu ESA „Hubble Chill” z obrazami Kosmosu w jakości HD z teleskopu Hubble'a. Oprawa dźwiękowa filmowej czołówki Międzynarodowego Roku Astronomii 2009 to również ich dzieło!

(Źródło: „Urania — PA” nr 2/2009)