LISA

Fale grawitacyjne mogą rzucać światło na ciemną materię

Zderzające się czarne dziury, fale grawitacyjne przemierzające czasoprzestrzeń – i ogromny instrument, który pozwala naukowcom badać strukturę Wszechświata. Może to wkrótce stać się rzeczywistością, gdy LISA (Laser Interferometer Space Antenna) podejmie działanie. Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu odkryli, że LISA może również rzucić światło na nieuchwytną cząstkę ciemnej materii.

Nowa symulacja rzuca światło na zbliżające się do kolizji supermasywne czarne dziury

Nowy model przybliża naukowców do zrozumienia rodzajów sygnałów promieniowania wytwarzanych, gdy dwie supermasywne czarne dziury o masach od milionów do miliardów mas Słońca, zmierzają do kolizji. Po raz kolejny nowa symulacja komputerowa, która w pełni uwzględnia fizyczne efekty ogólnej teorii względności Einsteina, pokazuje, że gaz w takich układach będzie promieniował głównie w paśmie ultrafioletowym i rentgenowskim.

Dziesiątki układów podwójnych z gromad kulistych Drogi Mlecznej będą mogły być wykryte za pomocą detektora LISA

Pierwsze wykrycie fal grawitacyjnych pochodzących ze zderzenia się dwóch czarnych dziur daleko poza naszą Galaktyką otworzyło nowe okno na zrozumienie Wszechświata. Po 14 września 2015 r. nastąpił ciąg detekcji kolejnych fal grawitacyjnych, które miały w sumie cztery źródła, w tym układy podwójne czarnych dziur bądź pary gwiazd neutronowych.

Model supermasywnej czarnej dziury przewiduje charakterystyczne sygnały świetlne

Nowa symulacja supermasywnych czarnych dziur wykorzystuje realistyczny scenariusz do przewidywania sygnałów świetlnych emitowanych w otaczającym je gazie, zanim masy się zderzą – informują naukowcy z Rochester Institute of Technology.
Subscribe to RSS - LISA