Słowo wstępne do nr 3/2017

Gdy zjawiłem się pewnego dnia w swoim obserwatorium, właśnie dyskutowano świeżo opublikowany ranking Nature Index. Okazało się, że wg tego zestawienia moja uczelnia zajęła ósme miejsce w Polsce, w tym szóste wśród szkół wyższych i czwarte wśród uniwersytetów. Szokujące jednak okazało się to, że 2/3 dorobku całego wielkiego UMK uwzględnionego w rankingu dokonali właśnie tutaj, na wsi w Piwnicach, moi koledzy z Centrum Astronomii. Było to tak zdumiewające, że postanowiłem się temu przyjrzeć bliżej.

Nature Index opiera się o ilość prac naukowych opublikowanych w 68 najbardziej prestiżowych czasopismach. Obejmuje tzw. podstawowe kierunki przyrodnicze (science) w 4 dziedzinach nauk: chemicznych, fizycznych, o Ziemi i o życiu. Brak więc zarówno nauk stricte medycznych, technicznych, matematyki i informatyki, że o innych dziedzinach wiedzy (humanistycznej) nie wspomnę. Tym bardziej szacunek budzić musi dorobek dwóch uczelni technicznych (AGH i PW) w dziedzinie badań podstawowych, przy czym w obydwu przypadkach doszukałem się dwóch publikacji… astrofizycznych i są to jedyne przypadki, w których procentowy udział prac astronomicznych jest jednocyfrowy (patrz tabela). Na drugim końcu można uplasować Uniwersytet Zielonogórski, gdzie na 31 zaklasyfikowanych do rankingu publikacji, 30 obejmuje astronomię i astrofizykę. Tak trzymać! Ranking obejmuje okres od lutego 2016 do stycznia 2017 r. W sporządzonej przeze mnie tabeli uwzględniłem wszystkie czasopisma astronomiczne (MNRAS, ApJ, A&A etc.), wyselekcjonowałem wszystkie astronomiczne tytuły z Nature i bardziej pobieżnie z ważniejszych żurnali fizycznych. Miejsce w rankingu obejmuje wszystkie placówki, natomiast w tabeli pokazuję tylko te, które mają choć jedną uwzględnioną publikację astronomiczną, jak np. „nasza” PKiM, stały wydawca Cyrqularza na łamach Uranii! Oczywiście liderują w naszym rankingu instytuty Polskiej Akademii Nauk, tak że ze swoimi 218 astronomicznymi publikacjami (głównie pewnie z CAMK i CBK!?) zniekształciłyby zamieszczony obok histogram. Dedykuję go wszystkim rektorom wyższych uczelni, dyrektorom instytutów branżowych i placówek PAN.

Chcecie być wysoko w rankingach? Twórzcie zakłady, katedry, instytuty astrofizyczne i obserwatoria oraz zatrudniajcie astronomów! My zaś pokażemy milionowej publiczności ich najciekawsze wyniki! Właśnie rusza nowa seria 40 odcinków Astronarium. Gdy telewizja BBC kręciła film z Michałem Hellerem, to ich ekipa zjawiła się na dokumentacji planu wraz z amerykańskim noblistą jako konsultantem, po czym przez rok przygotowywała scenariusz. No cóż, ekipa TVP Bydgoszcz to jeszcze nie BBC, więc za konsultantów służą, jak potrafią, Krzysztof Czart i niżej podpisany. Za to Ksiądz Profesor wystąpił w swoich ulubionych dekoracjach Księgarni De Revo, jak mówią w Krakowie. Jemu i wszystkim kolegom astronomom z góry dziękujemy za pomoc i udział w programie. A w nim, na początek: planety Proxima b i Trapist-1, linia HI 21 cm, ekspansja Wszechświata i wiele innych tematów. Premiery, co 2 tygodnie w środy o 15.35 na TVP3 prawdopodobnie przez całe wakacje. W nocy i rano powtórki (0.50 i 6.25) i możliwie najszybciej odcinki powinny być dostępne na YouTube. Pokazujcie je na zlotach, obozach i warsztatach z młodzieżą.

Maciej Mikołajewski

Lubawa 23 maja 201

Zobacz spis treści numeru 3/2017