ALMA odkrywa chłodne pasy pyłu wokół Proksimy Centauri

Sieć radioteleskopów ALMA znalazła cząstki pyłu otaczające gwiazdę położoną najbliżej Układu Słonecznego - Proksimę Centauri. Nowe obserwacje radiowe ukazują poświatę pochodzącą od chłodnego materiału znajdującego się w obszarze położonym w odległości odpowiadającej mniej więcej odległości Ziemi od Słońca w naszym Układzie Słonecznym.

Proxima Centauri jest czerwonym karłem położonym "zaledwie" cztery lata świetlne stąd. Można ją odnaleźć w widocznym na południowym niebie gwiazdozbiorze Centaura. Wiemy od paru lat, że okrąża ją zbliżona rozmiarami do Ziemi planeta Proxima b, która jest w tej sytuacji najbliższą Ziemi planetą pozasłoneczną. Ale być może planet tych jest więcej. Nowe obserwacje z udziałem sieci radioteleskopów ALMA pośrednio na to wskazują.

Zebrane dane dowodzą obecnoś chłodniejszego i bardziej zewnętrznego pasa pyłu wokół gwiazdy. A to świadczy o możliwości występowania tam... rozbudowanego układu planet. Zaobserowane pyłowe struktury przypominają po prostu te, które znaleźliśmy już dawno temu w naszym Układzie Słonecznym - mowa tu o Pasie Kuipera i pasie planetoid pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Także w przypadku Proksimy uważa się, że otaczające ją pasy zbudowane są z małych cząsteczek skał i lodu, które pozostały po długotrwałym procesie formowania się planet.

Pierwszy autor opublikowanej właśnie pracy na ten temat, Guillem Anglada z Instituto de Astrofísica de Andalucía (CSIC) w Hiszpanii, uważa, że odkrycie to ma ogromne znaczenie. Po niedawnej detekcji krążącej tam planety typu ziemskiego (Proxima b) stanowi ono obecnie ważne potwierdzenie wcześniejszych przypuszczeń, że układ ProximaCentauri jest zbliżony budową do naszego układu. Jak wiele może być jednak jego nieznanych jeszcze planet? Na odpowiedź będziemy zapewne musieli jeszcze trochę poczekać.

Na zdjęciu: mapka południowego gwiazdozbioru Centaura. Źródło: ESO/IAU and Sky & Telescope

Pyłowe pasy stanowią pozostałości po materiale, który nie wszedł w skałd większych ciał takich jak planety. Skladają się z obiektów różnych pod względem wielkości, począwszy od ziaren zbliżonych rozmiarmi do piasku i skończywszy na planetoidach o średnicy kilku kilometrów. W przypadku Proksimy Centauri główny pas takich ciał rozciąga się na odległość kilkuset milionów kilometrów od gwiazdy, a jego średnią temperaturę oszacowano na –230 stopni Celsjusza. Podobną temperaturę ma Pas Kuipera należący do Układu Słonecznego. Dane zebrane przez anteny ALMA wskazują też na obecność innego, jeszcze bardziej oddalonego od Proksimy i jeszcze chłodniejszego pasa drobnych obiektów. Jeśli hipoteza ta doczeka się potwierdzenia, będziemy mieli do czynienia z niezwykle ciekawym zjawiskiem. Warto dodać, że oba pasy pyłowe znajdują się daleko poza orbitą znanej planety Proxima b.

Proxima Centauri i jej ewentualne nowe planety są interesujące z jeszcze jednego powodu - mówi się już dziś o planach wysłania w te rejony miniaturowych i napędzanych pulsami laserowymi sond kosmicznych w ramach nowatorskiego projektu Breakthrough Starshot. Znajomość dokładnych warunków panujących w tym pełnym pyłu i okruchów skalnych otoczeniu gwiazdy będzie bardzo istotna dla konkretnego planowania takiej misji.

Otrzymane wyniki potwierdzają też to, co naukowcy zakładali od pewnego czasu: sieć interferometrów radiowych ALMA faktycznie jest w stanie wykryć pyłowe struktury wokół innych gwiazd. Dalsze obserwacje tego układu przyniosą więcej szczegółów na temat hipotetycznych planet Proksimy. W połączeniu z innymi badaniami dotyczącymi dysków protoplanetarnych młodych gwiazd powie nam to zapewne wiele o tym samym lub podobnym procesie, który mniej więcej 4600 milionów lat temu doprowadził do narodzin planet Układu Słonecznego.


Czytaj więcej:


Źródło: ALMA Observatory

Na zdjęciu: nocne pogodne niebo ponad 3.6-metrowym teleskopem ESO w Obserwatorium La Silla w Chile; pod spodem zdjęcia gwiazd Proxima Centauri (na dole, po prawej) i układu podwójnego Alfa Centauri AB (na dole, po lewej) zrobione przez Kosmiczny Teleskop Hubble'a. Proxima Centauri jest najbliższą nam gwiazdą, którą okrąża planeta Proxima b. Odkryto ją właśnie przy pomocy instrumentu HARPS zainstalowanego na tym 3.6-metrowym teleskopie. Źródło: Y. Beletsky (LCO)/ESO/ESA/NASA/M. Zamani