Curiosity obserwuje marsjańskie obłoki

Ledwo dostrzegalne, wodno-lodowe chmury przepływają po niebie ponad powierzchnią Marsa. Zaobserwował je słynny łazik Curiosity.

Operatorzy misji łazika Curiosity z NASA Mars Science Laboratory na chwilę przestali unikać pułapek piaskowych czy analizować marsjański grunt i rzeźbę terenu. Skierowali natomiast automatyczne oczy łazika ku niebu i… chmurom.

Miało to miejsce przed miesiącem, 17 lipca tego roku. Był wówczas wczesny poranek. Instrument NAVCam (Curiosity’s Navigation Camera) po rozkazie nadanym z Ziemi “spojrzał” w górę i zdołał uchwycić dwie sekwencje pierzastych z wyglądu chmur na niebie Czerwonej Planety.

Pierwsze zarejestrowane ujęcie przedstawia cienkie, jak gdyby przydymione obłoki poruszające się od lewej do prawej strony, niemal dokładnie nad łazikiem. Na drugim widać linię południowego horyzontu i równie delikatną, odległą warstwę niewyraźnych chmur, które przepływają ponad dwoma zaokrąglonymi pagórkami. W obu przypadkach są one uderzająco podobne do ziemskich obłoków.

Zdaniem naukowców z NASA uzyskane teraz obrazy są najwyraźniejszymi jak dotychczas zdjęciami chmur wykonanymi przez Curiosity. Każda sekwencja  opisanych tu zdjęć składa się z ośmiu ujęć wykonanych w odstępie czterech minut. Zostały one dodatkowo przetworzone cyfrowo - między innymi celem wyeliminowania artefaktów na soczewkach - a także uśrednione. Dzięki tym poprawkom ruchy chmur i ich oświetlenie są lepiej widoczne dla ludzkiego oka. Tutaj można również zobaczyć surowe zdjęcia. Widzimy, że chmury nieco trudniej na nich rozpoznać.

To oczywiście nie pierwsze spojrzenie w marsjańskie niebo. Wcześniej robił to z powodzeniem zarówno Curiosity, jak i na przykład Phoenix Mars Lander. Badanie te mają pomóc w ocenie klimatu Marsa i panującej na nim pogody. Dzięki nim wiemy już na przykład, że układ chmur jest w tym przypadku zależny od eliptycznej orbity planety: gdy Mars znajduje się blisko Słońca, dodatkowe naświetlenie jego powierzchni i ciepło skutkują globalnymi burzami piaskowymi, które w dużej mierze nie pozwalają na tworzenie się chmur. Gdy jednak oddala się od naszej gwiazdy, robi się na nim coraz chłodniej i powoli formują się dwa główne układy atmosferyczne: chmury złożone z zamarzniętego dwutlenku węgla ponad biegunami, oraz z wody i lodu nad szerokim pasem równikowym.




Czytaj więcej:


Niewyraźne chmury ponad marsjańskim horyzontem okiem łazika Curiosity.
Źródło: NASA / JPL-Caltech / York University