Kometa widoczna przez pięć kolejnych dni!

Nad ranem 11 lutego tego roku zielonkawa kometa 45P/Honda-Mrkos-Pajdusakova minęła Ziemię o zaledwie 11,27 milionów kilometrów. To tyle, co trzydzieści dwie odległości pomiędzy Ziemią a Księżycem! Dzięki tak bliskiemu przelotowi jest dość dobrze widoczna na niebie – i pozostanie widoczna jeszcze przez pięć dni.

Kometa oznaczona skrótem 45P/H-M-P niedawno mijała Słońce. Urosła wówczas szybko, stając się jasną kulą otoczoną wodną mgiełką, z wąskim warkoczem. Obecnie oddala się już od naszej centralnej gwiazdy, tracąc tę cechę. Jest jednak wciąż duża i dyfuzyjna – nietrudno ją zobaczyć. Astronom Alan Hale, który obserwował ją przez lornetkę piątego lutego, donosi o spostrzeżeniu rozległej na około 10′ komy (pyłowo-gazowej „atmosfery” otaczająca jądro komety i powstającej w miarę jej zbliżania się do Słońca pod wpływem jego promieniowania) o stopniu kondensacji (DC) rzędu 1 do 2. Wielkość ta mówi nam, w jaki sposób jasność powierzchniowa komety wzrasta w kierunku ku jej centrum – gdy zatem przyjmuje wartość równą zero, mamy do czynienia z kometą w całości dyfuzyjną, natomiast dla DC=9 oznacza, że kometa jest silnie zwarta i jawi się na niebie jako gwiazda.

W obserwacjach komety 45P/H-M-P mógł nam jednak przeszkodzić Księżyc. Mógł, ponieważ począwszy od 9 lutego jego tarcza wprawdzie rośnie w miarę zbliżania się do pełni, ale on sam przesuwa się na niebo wschodnie, i pozostanie tam, podczas gdy sama kometa będzie możliwa do obserwacji na zachodzie. Za kilka dni jej blask zacznie już jednak słabnąć, wówczas też blask Księżyca utrudni jej odnalezienie. Mamy więc tylko ten tydzień...

Czytaj więcej:


Źródło: Sky & Telesope

Na osiem dni przed swym peryhelium, które przypadło na 23 grudnia 2016 roku, kometa 45P/H-M-P jawiła się jako gęsta, zielononiebieska koma z długim i wąskim warkoczem. Liczba “45P” w jej nazwie odnosi się do faktu, że jest ona 45 okresową kometą o znanych parametrach swej orbity. Została ona niezależnie odkryta w niemal tym samym czasie przez trzech obserwatorów nieba - Minoru Hondę, Antonína Mrkosa i Ľudmilę Pajdušákovą.
Źródło: José Chambo