Lotnisko w Radomiu nowym miejscem startów rakiet Elona Muska

Przemysł kosmiczny w Polsce nabiera rozpędu! Ogłoszono właśnie wyniki przetargu na miejsce startu dla budowanej przez firmę SpaceX superciężkiej rakiety nośnej BFR. System, za pomocą którego skolonizujemy Marsa będzie startował z portu lotniczego Radom-Sadków.

Uwaga: niniejsza informacja była żartem na Prima Aprilis.

- Jesteśmy szczęśliwi, że wybrany został właśnie Radom. To będzie zastrzyk finansowy dla regionu, ale też chyba jedna z większych atrakcji. - mówią wysoko postawieni przedstawiciele urzędu miasta.

Radom rywalizował na lokalizację kosmodromu z bazą lotniczą Vandenberg w Kalifornii, Teksasem i Alaską. Jak uzasadnia swoją decyzję SpaceX, do wyboru Radomia firmę skłoniła świetna lokalizacja, dobre połączenie kolejowe z Warszawą (między innymi regularne kursy pociągów Pendolino) i duże wsparcie dla idei Elona Muska wśród Polaków.

- Nie bez znaczenia był też fakt, że rejon wokół Radomia to wolna od dużych samolotów strefa powietrzna. Dlatego w przeciwieństwie do Kalifornii czy Florydy, nie będzie tutaj problemów z przerywanymi startami z uwagi na naruszenie przestrzeni powietrznej - dodaje rzecznik SpaceX.

W porcie lotniczym już za miesiąc ruszą pierwsze prace budowlane. Co ciekawe, terminal lotów nie zostanie wyburzony, by w przyszłości być wykorzystanym do lotów Ziemia-Ziemia. Elon Musk zapowiedział, że dzięki systemowi BFR można będzie tanio i szybko podróżować rakietami w obrębie naszej planety. I tak już zapowiedziano, że w 2022 roku pierwszym obsługiwanym kierunkiem będzie relacja Radom - Wrocław.


Elon Musk pozujący przed terminalem portu lotniczego Radom-Sadków. W tle pierwsza makieta strukturalna rakiety BFR. Źródło: SpaceX/cozadzien.pl.

To nie koniec planów związanych z inwestycjami SpaceX w naszym kraju. W pobliżu portu kosmicznego powstanie pierwsza na świecie winda kosmiczna. Jako, że każda winda potrzebuje przeciwwagi, to tutaj o to postarają się polskie państwowe spółki. KGHM, o czym wspominała w ubiegłym roku konkurencja, rozwija właśnie technologię prowadzenia prac górniczych na asteroidach w pobliżu Ziemi. To fragmenty tych obiektów utworzą część kosmicznej windy.

W kooperację z firmą SpaceX chcą zaangażować się spółki skarbu państwa. Z racji tego, że rakiety BFR będą latać z użyciem metanu, to PKN Orlen już zapowiedział, że zbuduje sieć stacji CNG, która zachęci kierowców do przesiadek na auta opalane sprężonym gazem ziemnym. Ministerstwo Gospodarki także dołoży do inicjatywy swoje trzy grosze. Zamiast w pełni polskiego auta elektrycznego za 2 lata na drogę wyjedzie pierwsze polskie auto na CNG. Część komentatorów zauważa, że jest to też ukłon w kierunku właściciela SpaceX, który znany jest też z rozwoju własnej marki samochodów elektrycznych. Polacy nie chcą mu teraz robić na tym polu konkurencji.

Ostatnia decyzja firmy SpaceX to ogromny krok do przodu dla polskiego sektora kosmicznego. W prace nad nowym projektem zaangażowanych będzie mnóstwo firm z regionu. Teraz eksperci czekają na krok Jeffa Bezosa, właściciela Amazonu, który rozwija konkurencyjną flotę rakiet. Plotki głoszą, że Bezos już rozmawiał z osobami w polskim rządzie, by w planowanym Centralnym Porcie Lotniczym w pobliżu Łodzi zbudować własne kompleksy startowe.

Źródło: SpaceX

Uwaga: niniejsza informacja była żartem na Prima Aprilis.

Na zdjęciu tytułowym: Wizja artystyczna startujących rakiet BFR z portu lotniczego Radom-Sadków. Źródło: Rafał T.