Przejdź do treści

Ludzkość wraca w okolice Księżyca. Historyczny start misji Artemis 2

start

Po 54 latach przerwy ludzie ponownie lecą w kierunku Księżyca! 1 kwietnia 2026 roku o godzinie 00:35 czasu polskiego z wyrzutni SLC-39B w Centrum Kosmicznym Kennedy'ego na Florydzie wystartowała rakieta SLS z załogowym statkiem Orion „Integrity" na szczycie. Czteroosobowa załoga rozpoczęła 10-dniową misję oblotu naszego naturalnego satelity. To pierwszy lot załogowy poza niską orbitę okołoziemską od czasu misji Apollo 17 w grudniu 1972 roku.


Długa droga do wyrzutni

Misja Artemis 2 była pierwotnie planowana na listopad 2024 roku, lecz inspekcje po bezzałogowej misji Artemis 1 ujawniły poważny problem: ponad 100 fragmentów materiału ablacyjnego AVCOAT odpadło od osłony termicznej Oriona podczas wejścia w atmosferę. Przyczyną były uwięzione gazy, które pod wpływem ciepła podczas manewru powrotu powodowały pękanie osłony. Raport Biura Inspektora Generalnego NASA zidentyfikował trzy potencjalnie śmiertelne scenariusze awarii. Zamiast wymieniać osłonę termiczną, NASA zdecydowała się na zmianę trajektorii wejścia w atmosferę.

Dodatkowe opóźnienia spowodowały problemy z systemami podtrzymywania życia statku Orion: odkształcone uszczelki zaworów, wadliwy zawór usuwania CO₂ oraz konieczność przebudowy systemu baterii. Wreszcie złożona rakieta i statek Orion były gotowe na lot w 2026 roku. Pierwsza próba tankowania została przeprowadzona 2 lutego. Wystąpił wtedy typowy dla zestawu SLS problem z wyciekiem wodoru. Po poprawkach, drugi test wykonany 19 lutego przebiegł pomyślnie, ale krótko po próbie wykryto problem z przepływem helu w górnym stopniu ICPS co wymusiło wycofanie rakiety do hangaru. Rakietę wytoczono ponownie na wyrzutnię 20 marca, a odliczanie do próby startu rozpoczęło się 30 marca.


Relacja ze startu

Większość trwającego prawie dwie doby odliczania do startu przebiegła bez większych problemów. Dopiero w ostatnich godzinach przed planowanym startem mieliśmy kilka niewielkich usterek. Problem z awaryjnym systemem zakończenia lotu (FTS) tymczasowo wstrzymał odliczanie. Co ciekawe do rozwiązania problemu inżynierowie musieli użyć sprzętu z epoki wahadłowców. Wystąpiła również anomalia czujnika baterii w systemie ratunkowym LAS. Oba problemy rozwiązano jednak przed zamknięciem okna startowego.

Rakieta SLS ze statkiem Orion wzniosły się w powietrze o 00:35 czasu polskiego. Start obserwowało ponad 400 000 osób z plaż wokół Przylądka Canaveral. Dwie rakiety pomocnicze SRB na paliwo stałe oddzieliły się około 2 minuty po starcie na wysokości ok. 48 km. Od tego momentu rozpędzanie zestawu kontynuowały cztery silniki RS-25 Głównego Członu. Lot na nich trwał przez około 8 minut. Po zakończeniu ich pracy Orion umieszczony został na wstępnej trajektorii suborbitalnej. Następnie stopień ICPS wykonał dwa manewry. Kilkadziesiąt minut po starcie podniósł perygeum orbity na ok. 185 km a godzinę później, dłuższe 18-minutowe odpalenie podniosło apogeum do ok. 70 000 km. Tym samym statek Orion znalazł się na najwyższej orbicie w locie załogowym od czasów programu Apollo.


Pierwszy dzień lotu

Po wejściu na wysoką orbitę okołoziemską, załogę czekał pierwszy duży test: tzw. operacje zbliżeniowe obok górnego stopnia ICPS. 3 godziny i 24 minuty po starcie Orion oddzielił się od stopnia ICPS, a pilot Victor Glover przez ok. 70 minut ręcznie manewrował statkiem wokół stopnia, testując właściwości pilotażowe kapsuły. Ćwiczenie to ma na celu przetestowanie Oriona i procedur przed misjami, w których Orion dokował będzie z lądownikami księżycowymi. Po zakończeniu manewrów ICPS wypuścił cztery międzynarodowe satelity CubeSat — z Niemiec, Korei Południowej, Argentyny i Arabii Saudyjskiej i wykonał manewr deorbitacji by spłonąć nad Pacyfikiem.

Na pokładzie astronautka Christina Koch pomyślnie uruchomiła i naprawiła drobny problem z wentylatorem toalety. W pierwszej fazie lotu nastąpił też problem z systemami komunikacyjnymi. Załoga słyszała cały czas komunikację z Ziemi, ale przez krótki moment to co mówili astronauci nie docierało do Houston. Po wykonanej pracy załoga skonfigurowała przestrzeń w statku do reżimu lotu, zjadła pierwszy posiłek i poszła na 4-godzinny odpoczynek.


Co dalej?

W drugim dniu misji 2 kwietnia załoga przygotowuje się do manewru wejścia na trajektorię księżycową (TLI). W nocy z czwartku na piątek polskiego czasu statek Orion wykona 6-minutowe odpalenie głównego silnika w Europejskim Module Serwisowym i wyśle astronautów na lot wokół Księżyca.

Lot w stronę Księżyca potrwa 3 dni. 7 kwietnia Orion znajdzie się 6500 km od niewidocznej strony Księżyca. Maksymalna odległość załogi Artemis 2 od Ziemi ma wynieść 407 000 km, co pobije dotychczasowy rekord Apollo 13.


Załoga misji

Na pokładzie statku Orion „Integrity" znajduje się czwórka astronautów. Dowódcą misji jest Reid Wiseman, weteran NASA i były pilot doświadczalny w Marynarce Wojennej USA. Funkcję pilota pełni Victor Glover (49 lat), kapitan Marynarki Wojennej USA i uczestnik pierwszej kontraktowej komercyjnej misji firmy SpaceX Crew-1. Pierwszą specjalistką misji jest Christina Koch, rekordzistka w najdłuższym jednorazowym pobycie kobiety na ISS (328 dni), a teraz pierwsza kobieta, która opuściła niską orbitę Ziemi. Drugim specjalistą jest Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej, były pilot myśliwski i pierwszy obywatel spoza Stanów Zjednoczonych lecący poza bliskie otoczenie Ziemi.


Znaczenie misji

Artemis 2 pełni w programie Artemis rolę analogiczną do misji Apollo 8 - pierwszego załogowego lotu wokół Księżyca, który umożliwił później lądowanie w misji Apollo 11. Celem lotu jest sprawdzenie zintegrowanego systemu SLS i statku Orion z ludźmi na pokładzie, przetestowanie systemów podtrzymywania życia oraz przećwiczenie manewrów orbitalnych. Według zmienionego niedawno harmonogramu misja Artemis 3 będzie testem dokowania z komercyjnymi lądownikami księżycowymi na niskiej orbicie okołoziemskiej, a pierwsze lądowanie ludzi na Księżycu od 1972 roku zostało przeniesione na misję Artemis 4, planowaną teraz na początek 2028 roku.

Kontekst geopolityczny dodaje misji dodatkowy wymiar. Chiny planują własne załogowe lądowanie na Księżycu do 2030 roku.

Na podstawie: NASA

Opracował: Rafał Grabiański

Reklama