Nie taki Pluton pusty?

Pluton jest jednym z ostatnich miejsc, o których myśli się, że mogą kryć w sobie życie. Mimo to, naukowcy przypuszczają, że w oceanie pod jego powierzchnią mogą potencjalnie istnieć proste organizmy. Takie odkrycie zmusiłoby nas do zmiany definicji tzw. "strefy życia".

Najnowsze badania, bazujące na wnioskach z teoretycznych modeli naukowych oraz danych z misji New Horizons, wskazują na możliwość istnienia niewielkiego oceanu pod powierzchnią Plutona. Naukowcy przypuszczają, że może się on znajdować pod lodem pokrywającym Sputnik Planitia - okrągłą lodową równinę w zachodniej części sławnego "Lodowego Serca" na Plutonie. To właśnie jej niezwykłe położenie (jest skierowana w stronę największego księżyca Plutona - Charona), które jest wynikiem reorientacji planety, jest również jednym z głównych dowodów popierających tezę o podpowierzchniowym oceanie.

W artykule opublikowanym w czasopiśmie Nature, naukowcy z Lunar and Planetary Laboratory Uniwersytetu w Arizonie są przekonani, że ocean na Plutonie jest na wpół zamarznięty. Jego temperatura umożliwia rozwój życia, co potwierdzają bakterie, grzyby i algi, które na Ziemi są w stanie przetrwać pod pokrywami lodowymi w temperaturze nawet -50C. Z drugiej strony, badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego Santa Cruz utrzymują, że jeśli hipotetyczny ocean znajduje się pod lodem Sputnik Planitia, będzie on prawdopodobnie zawierał duże ilości amoniaku. Woda zmieszana z amoniakiem może pozostać w stanie ciekłym w dużo niższych temperaturach niż czysta woda. Naukowcy szacują, że w takim przypadku ocean miałby temperaturę około -730C i stężenie amoniaku około 25%. Miałby on też gęstszą konsystencję, a takie stężenie amoniaku uniemożliwiałoby powstanie jakichkolwiek bardziej złożonych form życia. Dane otrzymane z sondy New Horizons potwierdzają obecność amoniaku na Charonie i mniejszych księżycach Plutona, dlatego naukowcy zakładają, że to amoniak mógłby być substancją współtworzącą ocean, a nie na przykład metanol, który teoretycznie dawałby podobny efekt.

Jeśli taki ocean rzeczywiście istnieje, to fakt występowania wody w stanie ciekłym, nawet z obecnością dużych ilości amoniaku, zmusza nas do postawienia pytań, które byłyby uznane za niedorzeczne jeszcze przed misją New Horizons. Mogłoby to również oznaczać, że inne obiekty w Pasie Kuipera także mogą mieć pod powierzchnią oceany składające się z wody lub innych bardziej niezwykłych substancji.

Więcej informacji:


Źródło: czasopismo Nature

Na zdjęciu: Zdjęcie Plutona zrobione przez sondę New Horizons z widocznym "Lodowym Sercem". Źródło: NASA