Niezbadane głębiny Plutona

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że Pluton nie należy do grona dynamicznych i aktywnych obiektów. Jednak im więcej się o nim dowiadujemy, tym bardziej to stwierdzenie odbiega od prawdy. Przeczą jemu między innymi nowe badania opublikowane w zeszłym tygodniu w czasopiśmie Nature. Słynny rejon w kształcie serca dostrzeżony na Plutonie w 2015 roku przez sondę New Horizons - Sputnik Planitia - jest dużo bardziej fascynujący niż dotąd przypuszczano. Naukowcy sądzą, że ze względu na swoje nietypowe położenie Sputnik Planitia może kryć pod powierzchnią częściowo płynny ocean.

Owy obszar Plutona, mający 1050 km długości i 800 km szerokości, może być przyczyną reorientacji całej planety. Zazwyczaj ciała niebieskie dążą do ułożenia, które umożliwi im jak najlepsze zachowanie energii. Jeśli na planecie znajduje się obszar o znaczenie większej masie niż pozostałe, planeta zmieni swoją orientację w taki sposób, żeby dany obszar znajdował się bliżej równika oraz wzdłuż osi działania sił pływowych. Przykładem może być Tharsis - ogromna wyżyna wulkaniczna na Marsie, której uformowanie przyczyniło się do zmiany rozkładu masy planety i przesunięcia jej osi obrotu. Natomiast w przypadku, gdy na planecie znajduje się rejon o znacznie mniejszej masie, jak basen uderzeniowy Aitken na Księżycu, zostanie on przesunięty bliżej któregoś z biegunów wzdłuż osi obrotu ciała danej planety lub satelity.

Zgodnie z tą teorią, Sputnik Planitia, pokryta lodem równina rozciągająca się od półkuli północnej aż za równik Plutona, powinna mieć masę znacznie większą niż wskazywałaby na to jej budowa. Naukowcy są przekonani, że jej położenie niedaleko równika i osi sił pływowych z Charonem jest spowodowane obecnością płynnego lub częściowo płynnego oceanu. Hipotetyczny ocean miałby się znajdować pod powierzchnią lodu, dodając masę temu pozornie lekkiemu obszarowi.

Według naukowców jedną z prawdopodobnych przyczyn powstania Sputnik Planitia jest uderzenie meteorytu, którego impakt naruszył lodową powierzchnię równiny i umożliwił powstanie ukrytego oceanu. Badacze jednocześnie odrzucili teorię, według której dodatkowa masa mogłaby pochodzić z głębokiego krateru wypełnionego stałym azotem, jako że jego grubość, według ich szacunków, musiałaby sięgać 40 km.

Co do składu chemicznego oceanu, to miałby się on składać głównie z wody (częściowo zamarzniętej) oraz amoniaku. Naukowcy twierdzą, że pęknięcia widoczne na zdjęciach zrobionych przez New Horizons odpowiadają pęknięciom, które powstałyby gdyby ciśnienie wolno zamarzającego oceanu wywierało nacisk na lód na powierzchni planety.

Więcej informacji:


Źródło: czasopismo Nature


Na zdjęciu: Słynne "Serce na Plutonie", czyli Tombaugh Regio, którego częścią jest Sputnik Planitia. Źródło: NASA.