Rakieta Długi Marsz 11 wysyła na orbitę pięć komercyjnych satelitów obserwacyjnych serii Zhuhai

Chińska rakieta Długi Marsz 11 wzbiła się w powietrze nad Centrum Startów Satelitów Jiuquan w czwartek, wynosząc na orbitę drugą grupę komercyjnych satelitów optycznych serii Zhuhai.

Długi Marsz 11 - jedna z nowszych rakiet chińskiej flotylli, zasilana we wszystkich stopniach paliwem stałym wystartowała o 6:42 czasu polskiego w czwartek. Dwie godziny po starcie oficjalnie potwierdzono udaną misję.

O ładunku


Wysłana dzisiaj piątka dołączy do pary satelitów wideo Zhuhai-1 01 oraz 02 (zwanych inaczej OVS-1 01 i OVS-1 02), które zostały wyniesione na orbitę jako dodatkowe ładunki na rakiecie Długi Marsz 4B w czerwcu 2017 roku.

W czwartkowym starcie wysłano kolejnego satelitę obrazu wideo (OVS-2A) oraz cztery wielospektralne satelity obrazujące (OHS-2A do OHS-2D).

Satelita wideo wchodzący w skład systemu potrafi rejestrować ruchomy obraz danego miejsca (prostokąt o polu 68 km kwadratowych) przez czas do 2 minut, w wysokiej rozdzielczości (0,9 m/piksel) z rozdzielczością czasową 20-25 klatek na sekundę. Satelita OVS waży około 100 kg i stanowi udoskonalenie prototypowych wersji wysłanych w ubiegłym roku.

Satelity OHS, wchodzące w skład segmentu statycznego obrazowania tej flotylli również ważą około 100 kg. W trakcie jednego przelotu są w stanie pokryć pas terenu o szerokości 140 km. Instrumenty optyczne w jakie zostały wyposażone umożliwiają rejestrację obrazu w rozdzielczości 5 m/piksel w wielu zakresach optycznych od 350 nm do 1100 nm (światło widzialne i bliska podczerwień).

Podsumowanie


Była to już 4. misja czterostopniowej rakiety na paliwo stałe Długi Marsz 11. System zadebiutował w 2015 roku, swój drugi lot przeprowadził w 2016 roku, a w tym roku poleciał już po raz drugi.

Był to 12. start chińskiej rakiety w tym roku i 39. start orbitalny na świecie.

Źródło: Xinhua/SF101

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Rakieta Długi Marsz 11 wynosząca pięć satelitów obserwacji optycznej Zhuhai-1. Źródło: Xinhua/Wang Jiangbo.