Rakieta Sojuz wynosi satelitę rosyjskiej nawigacji GLONASS

W piątek po północy polskiego czasu z kosmodromu Plesieck w Rosji wystartowała rakieta Sojuz 2.1b z satelitą rosyjskiego systemu nawigacyjnego GLONASS. Ładunek został dostarczony na średnią orbitę okołoziemską (MEO). Zastąpi on jednego z uszkodzonych satelitów flotylli.

Rakieta wystartowała w nocy o 2:02 polskiego czasu. Od razu w początkowej fazie lotu skierowała się na południowy-wschód - kierunek docelowej orbity. Po niecałych dwóch minutach lotu od rakiety odłączyły się pomocnicze stopnie. 4 minuty i 45 sekund od startu pracę zakończył dolny stopień rakiety. 3. stopień Blok I pracował następnie przez kolejne cztery i pół minuty. Jego separacja nastąpiła niecałe 10 minut od startu.

Następnie kontrolę nad rakietą i ładunkiem przejął górny stopień Fregat-M. Czekały go aż trzy odpalenia swojego silnika S5.92. Po jego pierwszym działaniu rakieta z ładunkiem znalazły się na orbicie parkingowej. Potem, po krótkim dryfie Fregat-M podniósł siebie z ładunkiem na eliptyczną orbitę o apogeum ponad 19 000 km. Ostatnie odpalenie wyznaczyło docelową, niemal kołową orbitę o wysokości 19 130 km.

O ładunku


GLONASS to rosyjski niezależny system globalnej nawigacji satelitarnej, który został zainicjowany jeszcze w latach 70. Doczekał się pierwszego satelity w 1982 roku, następnie jednak wiele lat funkcjonował z przerwami z powodu niedostatecznego finansowania, pogrążonej finansowo przez transformację Rosji.

Dopiero w 2003 roku udało się stworzyć flotyllę satelitów 2. generacji, a w 2011 roku ogłoszono pełną operacyjność systemu. Obecnie system jest w fazie utrzymywania aktywnych satelitów 2. generacji i ewentualnego wysyłania już zbudowanych satelitów zapasowych w wypadku awarii któregoś na orbicie. Tak też stało się tym razem.

Każdy z satelitów obecnej generacji (Glonass-M) ma wymiary 2,4 na 3,7 m. Na satelicie zamontowano 12 anten pasma L. Pomiar czasu niezbędny do usług nawigacji jest zapewniany przez zegar cezowy. System cechuje dokładność określenia położenia na poziomie 100 m dla użytkowników cywilnych i 10-20 m dla wojska.

W planach jest już następna generacja, oznaczana symbolem K. Pierwsze dwa prototypy nowej generacji K1 poleciały w roku 2011 i 2014. Jeden z nich znajduje się już w fazie operacyjnej. Nowe satelity K2 bazujące na nowocześniejszej platformie Ekspress-1000K miały lecieć już po dwóch satelitach prototypowych, jednak sankcje nałożone na Rosję opóźniły ich produkcje i w najbliższych planach jest wysyłanie satelitów serii K1 z mniej energetyczną platformą.

Obecnie w skład flotylli wchodzi 23 operacyjnych satelitów. 13 z nich przekroczyło już swój planowany czas użytkowania. Najbliższe lata pokażą czy Rosji uda się utrzymać globalne pokrycie swoim systemem i jak przebiegać będzie modernizacji rezydującego na orbicie sprzętu. Dodajmy, że w ambitnych planach po uzupełnieniach systemu o 13 satelitów serii K1, a następnie nowe satelity K2. Rosja chce w drugiej połowie lat 20. wysyłać kolejną unowocześnioną serię KM.

Podsumowanie


Był to dopiero 3. start z wosjkowego kosmodromu Plesieck w tym roku. Łącznie w tym roku przeprowadzono 11 startów rakiety Sojuz, a sumie 14 startów rakiet rosyjskiej produkcji (pozostałe 3 to loty rakiety Proton). Rosja planuje jeszcze przeprowadzić cztery starty rakiety Sojuz, z których dwa mają mieć miejsce w nowym kosmodromie Wostoczny.

Źródło: SF101/TASS

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Startująca z kosmodromu Wostoczny rakieta Sojuz 2.1a (bliżniacza do Sojuz 2.1b). Źródło: kremlin.ru.