Superziemia odkryta wokół Gwiazdy Barnarda

Międzynarodowy zespół naukowców odkrył lodową superziemię krążącą wokół Gwiazdy Barnarda - najbliższej Słońcu pojedynczej gwiazdy, oddalonej od nas o zaledwie 6 lat świetlnych. Jest to druga najbliższa Ziemi odkryta egzoplaneta.

Gwiazda Barnarda to czwarta pod względem odległości od Układu Słonecznego gwiazda. Jest to mała i starsza od naszego Słońca gwiazda, należąca do grupy najmniej aktywnych czerwonych karłów. Bliżej nas znajduje się jedynie potrójny układ Alfa Centauri, gdzie w 2016 roku odkryto egzoplanetę Proxima Centauri b.

Więcej o odkryciu egzoplanety Proxima Centauri b w czasopiśmie Urania-Postępy Astronomii (4/2016)

Naukowcy zebrali dane z 20 lat obserwacji tej gwiazdy za pomocą siedmiu instrumentów. Wszystko złożyli razem, tworząc jeden z największych zbiorów danych przeznaczonych do poszukiwań planety metodą pomiaru prędkości radialnej.

Odkryta planeta GJ 699 b (GJ 699 to formalna nazwa Gwiazdy Barnarda) ma masę co najmniej 3,2 mas Ziemi (stąd nazywa się ją superziemią) i obiega swoją gwiazdę w czasie 233 dni.

Mimo stosunkowo niewielkiej odległości dzielącej gwiazdę od odkrytej egzoplanety (0,4 dystansu między Ziemią a Słońcem) nie jest możliwe, by na jej powierzchni utrzymywała się woda w stanie ciekłym. Gwiazda Barnarda to zimny, słabo świecący czerwony karzeł, który dostarcza do planety równowartość 2% energii, którą nasza planeta otrzymuje od Słońca. Szacuje się, że średnia temperatura powierzchni planety wynosi -170 stopni Celsjusza.


GJ 699 b jest najbliższą znaną nam egzoplanetą krążącą wokół pojedynczej gwiazdy. Bliżej jest tylko Proxima Centauri b, która znajduje się w układzie potrójnym. Powyzej wizja artystyczna planety. Źródło: ESO/M. Kornmesser.

Po raz pierwszy udało się odkryć tak niewielką planetę w tak dużej odległości od swojej gwiazdy za pomocą techniki pomiaru prędkości radialnej. Metoda ta polega na pomiarze przesunięcia dopplerowskiego światła gwiazdy, wywoływanego przez oddziaływanie grawitacyjne okrążającej ją planety. Planeta obiegając gwiazdę, tak naprawdę porusza się wokół ich wspólnego środka ciężkości, który leży poza środkiem gwiazdy. Gwiazda więc jest też poruszana nieznacznie przez planetę, co powoduje, że możemy obserwować bardzo niewielkie zmiany wysyłanego przez nią światła.

Jak podkreśla zespół naukowców, właściwości planety będą mogły być odkryte poprzez bezpośrednie obrazowanie za pomocą przyszłych teleskopów kosmicznych takich jak WFIRST (Wide Field Infrared Survey Telescope) NASA czy działające europejskie obserwatorium Gaia.

Odkrycie zostało opublikowane na łamach magazynu Nature (wydanie z 15 listopada 2018).

Do odkrycia przyczyniły się dane z instrumentów: HARPS na 3,6-metrowym teleskopie ESO, UVES na teleskopie VLT ESO, HIRES na teleskopach Kecka, PFS na Teleskopach Magellana, należących do konsorcjum Carnegie, APF na 2,4-metrowym teleskopie w Obserwatorium Licka oraz CARMANES w obserwatorium Calar Alto.

Źródło: Nature/ESO/Carniege

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Artystyczna wizja krajobrazów planety GJ 699 b. Źródło: ESO/M. Kornmesser.