Westa coraz jaśniejsza na czerwcowym niebie

Westa, jedna z najjaśniejszych planetoid, będzie możliwa do obserwacji w czerwcu, także bez pomocy teleskopów i lunet! To naprawdę rzadka okazja do jej podziwiania.

Planetoida o oznaczeniu 4 Westa będzie w tym miesiącu najjaśniejsza od wielu lat. Jest to drugi co do wielkości obiekt pasa planetoid. Westa będzie w opozycji do nas już 19 czerwca, kiedy to znajdzie się w odległości 170,6 milionów kilometrów od Ziemi - najbliżej od dwóch dziesięcioleci. Ostatni raz zbliżyła aż tak do Ziemi 30 maja 2007 roku, osiągając jasność 5,4 przy odległości 171,2 milionów kilometrów.

Już teraz Westa jest na tyle jasna, by można było ją dostrzec na niebie. W jej znalezieniu  pomaga Saturn, położony około 7,5° na południowy wschód od niej). Możliwość dostrzeżenia jej gołym okiem mamy od około 5 czerwca. Planetoida znajduje się obecnie na południowo-wschodnim niebie tuż przed wschodem Słońca. Po 16 lipca  powróci do swojego typowego wyglądu - będzie mieć wówczas jasność około 6,0 mag i będzie ją można podziwiać już tylko za pomocą lornetki, lunety bądź teleskopu. Planetoida będzie najjaśniejsza na niebie w dniach 8-22 czerwca - warto też pamiętać, że w tym miesiącu nów Księżyca przypada na 13/14 czerwca, to zatem najdogodniejsze noce do jej obserwacji.

Mapka położenia Westy na niebie. Źródło: Sky & Telescope

Blask Westy od dziesięcioleci budzi w astronomach zaskoczenie. Ma duże albedo: podczas gdy ziemski Księżyc odbija 12% światła otrzymywanego od Słońca, Westa odbija go aż 43%. Co sprawia, że jest aż tak jasna? Istnieją co najmniej dwie możliwości. W przeciwieństwie do Księżyca i większości małych ciał Układu Słonecznego, które nie mają atmosfery ani pola magnetycznego, planetoida ta wykazuje niemal brak zjawiska wietrzenia kosmicznego. Zachodzi ono, gdy ciężkie cząstki wiatru słonecznego i mikrometeoryty bombardują jej nie chronioną atmosferą, skalistą powierzchnię, powodując odparowywanie drobnych cząstek żelaza zawartych w tamtejszych minerałach. Z biegiem czasu odparowany metal pokrywa skały ciemną patyną. Sonda Dawn badająca Westę nie wykryła tego zjawiska na szerszą skalę, co może świadczyć o tym, że w skałach planetoidy jest mało żelaza, lub też Westa jest dobrze chroniona przed wpływem wiatru słonecznego przez swe pole magnetyczne.

Fragment meteorytu NWA 3147 znalezionego na Saharze pochodzi prawdopodobnie z lawy powstałej na powierzchni Westy. Skała ta składa się z kryształów skalenia i piroksenu.
Źródło: Bob King

Jak jednak będzie wyglądała Westa w czerwcu tego roku? Jej pozorna średnica będzie zmieniała się od 0,20" do 0,69". Podobnie wyglądać mogą przez teleskop tarcze największych satelitów Jowisza. Można będzie prawdopodobnie dostrzec także jej ciekawy, żółty odcień. Aby ją znaleźć, zacznijmy od odszukania na niebie jasnego Saturna, a następnie zlokalizujmy pobliską gwiazdę Mu (μ) Sagittarii (3,8 mag). Planetoida znajduje się 2,5° - 4° na północny zachód od tej gwiazdy aż do połowy czerwca. Pomimo swojej lokalizacji w bogatym w gwiazdy Strzelcu Westa ma tam niewielką konkurencję w postaci gwiazd o zbliżonej jasności, co ułatwia jej rozpoznanie.


Czytaj więcej:

Na zdjęciu powyżej: Sonda kosmiczna Dawn badała Westę w okresie od lipca 2011 r. do września 2012 r. Potwierdziła, że powstało na niej wiele meteorytów należących do grupy tzw. anchrondytów HED (howardyty, eukryty, diogenity). Dawn odkryła również Westa jest tak zwaną "niedoszłą planetą".
Źródło: NASA / JPL-Caltech / UCAL / MPS / DLR / IDA