Atlas V wynosi wojskowego satelitę NROL-52

Z kosmodromu w Cape Canaveral na Florydzie wystartowała w niedzielę rakieta Atlas V z tajnym ładunkiem Narodowego Biura Rozpoznania Stanów Zjednoczonych NROL-52. Satelita został prawdopodobnie wysłany na orbitę transferową do geostacjonarnej (GTO). Stamtąd własnym napędem wejdzie na orbitę geostacjonarną.

Z dość dużą pewnością specjaliści od wojskowych satelitów wskazują, że wysłany dziś statek to satelita 4. generacji systemu SDS (Satellite Data System) odpowiedzialnego za pośredniczenie w przesyle sygnału między wojskowymi satelitami szpiegowskimi na niskiej orbicie, a Ziemią.

Satelita został wysłany rakietą Atlas V w konfiguracji 421 z powiększoną owiewką aerodynamiczną na ładunek. Rodzaj rakiety i czas startu przypomina właśnie misję NROL-61 z 2016 roku, która została potwierdzona jako misja satelity SDS. Ostatecznie będziemy tego pewni, gdy położenie satelity zostanie potwierdzone przez naziemnych obserwatorów.

Podsumowanie


Rosyjski silnik RD-180 pierwszego stopnia podniósł rakietę o 9:28 polskiego czasu wraz z dwiema rakietami pomocniczymi na paliwo stałe. Rakieta skierowała się na południowy-wschód i już po 47 sekundach przekroczyła prędkość dźwięku.

Rakiety pomocnicze wypaliły się i zostały odrzucone po 2 minutach i 9 sekundach od startu. Silnik dolnego stopnia ukończył pracę po 4 minutach i 10 sekundach. 6 sekund później nastąpiła separacja i kontrolę nad rakietą i ładunkiem przejął górny stopień Centaur.

Po odrzuceniu osłony aerodynamicznej zakończyła się publiczna transmisja ze startu. Górny stopień prawdopodobnie wykonał w sumie dwa odpalenia, które ustawiły go z ładunkiem na orbicie 1100 km na 35 800 km i inklinacji 18,7 stopnia.

Była to 4. misja szpiegowskiego biura NRO w tym roku. Rakieta Atlas V leciała w tym roku po raz piąty, a Stany Zjednoczone wykonały w sumie 23 starty.

Ostatni start satelity SDS, tyle że na orbitę typu Mołnia miał miejsce w maju bieżącego roku.

Źródło: SF101

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Rakieta Atlas V stojąca na stanowisku LC-41 podczas przygotowań do startu. Źródło: ULA.