Sonda Juno wykonuje 9. przelot naukowy tuż nad Jowiszem

Sonda Juno wykonała 16 grudnia 2017 roku 9. bliski przelot naukowy nad chmurami Jowisza. W najniższym punkcie orbity sonda znalazła się tylko kilka tysięcy kilometrów nad górnymi warstwami chmur planety.

Orbita, po której porusza się sonda ma okres wynoszący 51 dni. Co taki czas statek zbliża się do Jowisza, uruchamiając przy tym wszystkie instrumenty naukowe jakie ma na pokładzie i kamerę. Kilka z przetworzonych zdjęć z ostatniego przelotu prezentujemy jak zwykle na naszym portalu.

Zobacz zdjęcia z 8. naukowego przelotu sondy Juno


Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/David Marriott

Orbita sondy wokół Jowisza zmienia się z każdym obiegiem statku. Są to polarne orbity o wysokiej ekscentryczności (mocno eliptyczne). Wraz z obiegiem Jowisza wokół Słońca coraz większa część kolejnych orbit znajduje się w nocnej stronie planety. Sonda musi zwracać swoje panele w kierunku Słońca i planeta jest przez coraz krótszy czas w polu widzenia kamery Juno i jest nieco przesunięta względem osi optycznej instrumentu. Nadal jednak statek dostarcza wspaniałych widoków na największą planetę naszego Układu Słonecznego.


Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/Gerald Eichstädt/Seán Doran

Powyższe zdjęcie pokazuję północną półkulę planety. Juno uchwycił urozmaiconą burzami atmosferę planety w momencie, gdy znajdował się w odległości 13 345 km od chmur 16 grudnia 2017 roku. Jowisz wypełnia całe pole widzenia kamery JunoCam z ledwo widocznym terminatorem (granicą między dniem i nocą) w prawym górnym rogu. Fotografia ma rozdzielczość 9,3 km na piksel. O kolory wzbogacił ją Gerald Eichstädt i Seán Doran.


Źródło: NASA/JPL-Caltech/SwRI/MSSS/David Marriott

Na corocznej konferencji Amerykańskiego Związku Geofizycznego opublikowane nowe odkrycia sondy Juno związane z jej pierwszym przelotem nad Wielką Czerwoną Plamą w lipcu ubiegłego roku. Okazuje się, że charakterystyczna formacja burzowa sięga głęboko poniżej chmur planety. Dane z sondy wskazują, że burza sięga 300 km w głąb atmosfery Jowisza. Dzięki instrumentowi mierzącemu promieniowanie mikrofalowe, w które została wyposażona sonda udało się ustalić, że u podstawy antycyklonu występuje wyższa temperatura niż na widocznej z Ziemi powierzchni. Te różnice tłumaczą siłę tych wiatrów obserwowaną  na zdjęciach plamy.


Źródło: NASA / JPL-Caltech / SwRI / MSSS / Björn Jónsson

Oprócz odkrycia dotyczącego plamy naukowcy znaleźli dwie nowe strefy promieniowania wokół planety. Pierwsza tuż nad atmosferą giganta, w rejonie równika. Sonda przeleciała przez nią i instrument JEDI, którego zadaniem jest pomiar wysokoenergetycznych cząstek dostarczył danych wskazujących na występowanie wysokoenergetycznego wodoru, tlenu i jonów siarki. Przypuszcza się, że pas ten powstaje na skutek bombardowania przez cząstki z górnych warstw atmosfery energetycznych, neutralnych elektrycznie atomów występujących w stanie gazowym wokół księżyców Io i Europy. Z tej interakcji powstają jony, które poruszają się z prawie świetlną prędkością wokół planety, w pasie tuż nad jej atmosferą.

Dzięki Juno znaleźliśmy również ślady innej wysokoenergetycznej strefy w pobliżu wewnętrznej krawędzi relatywistycznego elektronowego pasa radiacyjnego planety. Naukowcy badają ciągle naturę występowania tych jonów i nie znają jeszcze dokładnego składu cząstek (ślady zostały zauważone poprzez obserwację szumu wywoływanego przez cząstki na kamerze gwiezdnej SRU-1, która służy kontrolowaniu poziomu radiacji).


Źródło: NASA / JPL-Caltech / SwRI / MSSS / Christina Stefan

Misja Juno wystartowała 5 sierpnia 2011 roku. Na orbitę wokół Jowisza dotarła 4 lipca 2016 roku. Kolejny bliski przelot nad chmurami planety nastąpi już na początku lutego 2018.

Źródło: NASA/JPL-Caltech

Więcej informacji:

Na zdjęciu: Południowa półkula Jowisza. Zdjęcie wykonała sonda Juno podczas 9. naukowego przelotu w drugiej połowie grudnia. Źródło: NASA / JPL-Caltech / SwRI / MSSS / Christina Stefan